gryffindor hufflepuff ravenclaw slytherin glowna
0
0
0
0

Wyczarował/a Lily Dayne w dniu 2017-04-21
Konkurs z Czarnej Magii [5]

[ W bibliotece w Dziale Ksiąg Zakazanych do późnych godzin nocnych paliło się światło. Cały zamek był pogrążony w głębokim śnie, tylko gdzieniegdzie słychać było chrapanie tego czy innego ucznia albo profesora (pod tym względem chyba najgłośniej było w Wieży Dyrekcji).

Przy zapalonej świecy i ze stosem różnych, często starych i podniszczonych ksiąg siedziała sobie czarownica i pilnie coś studiowała. Jak jeszcze była uczennicą, lubiła się tu zakradać, ale tylko dlatego, że – jak to mówią – zakazany owoc smakuje najlepiej. Dobrze pamiętała ten dreszczyk emocji, gdy wychodziła na paluszkach z dormitorium i wymykała się do biblioteki, omijając dalekim łukiem nauczycieli pełniących nocne dyżury. Czasem udało jej się przejść niezauważoną, a czasem nie... Ale i tak się nie poddawała i kolejnej nocy znów szkoliła się w bezszelestnym poruszaniu się. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że ten dział w bibliotece stanie się jej ulubionym z zupełnie innych powodów.

Ostatnio przesiadywała tu nie tylko, by zaspokoić swoją potrzebę wiedzy. Przez okres świąt w szkole nie działo się nic dziwnego, na szczęście! Jednakże było tylko kwestią czasu, jak mroczne siły znów zaznaczą swoją obecność w zamku – tego akurat była pewna. Czuła to, ilekroć na zegarze pokazywała się godzina 03:00. Tym razem również, gdy ta godzina wybiła, zerwała się na równe nogi, zaciskając coś mocno w ręce i nerwowo wypowiadając pewne zdanie w niezrozumiałym języku. Rytuał, który odprawiała, był daleki od idealnego, niemniej na razie działał, więc gdy na zegarze ukazała się godzina 03:01, dziewczyna opadła na krzesło, a jej ręce i kolana nadal drżały. Demony działały póki co bardzo subtelnie i niezauważalnie, chyba że się było nauczycielem Czarnej Magii – wtedy potrafiły zaatakować ze zdwojoną siłą. Uspokoiwszy się wreszcie, nauczycielka zamknęła księgi i odłożyła je na miejsce. Już miała udać się do swojej komnaty na spoczynek, ale postanowiła napisać jeszcze do swoich uczniów wiadomość, bo zależało jej na czasie. ]


Kochani!

Mam nadzieję, że przez okres świąt odpoczęliście należycie i że teraz pełni sił i werwy zabierzecie się do nauki. Liczę na to, że pomożecie mi też w sprawie, która trapi mnie już jakiś czas. Uspokoję Was tylko, że na razie nie grozi Wam żadne niebezpieczeństwo, a ja pracuję nad tym, by mroczne siły opuściły raz na zawsze nasz zamek. Wpadłam na pewien trop... Oto on:

[ ZNAKI ]

Trzeba odczytać to, co zapisane jest na tym pergaminie. Nie możemy sobie pozwolić na zwlekanie, dlatego daję Wam czas do poniedziałku (24.04) do godz. 20:00. Oczywiście nagrodzę Waszą pomoc, przyznając po 40 punktów i tyle samo galeonów, czyli tyle, ile mogę dać najwięcej. Sowy wysyłajcie tradycyjnie pod adres lilydayne26@gmail.com.

Z życzeniami miłego dnia
prof. Lily Dayne